PIERWSZY I JEDYNY TAKI BLOG O SAMOYEDACH

wtorek, 21 czerwca 2016

Zajrzeliśmy nad naszą rzeczkę, i muszę powiedzieć, że troszkę zawiodłam się. 
Wyobrażałam sobie, że będzie pełno kwiatów .... a tu nic, dosłownie nic ... tylko trawy i chyba trzciny zawładnęły całym terenem wokół wody.

Ale jeszcze tam zaglądniemy :)

Za to głogi kwitły przecudnie   

I łąka pełna dmuchawców :)

Nieraz od naszych przyjaciół czy gości słyszymy,
 że patrząc na to co nas otacza to mamy wieczne wakacje.
No niech tak zostanie....sielsko-anielsko.

  Nie powiem, na wyciągnięcie ręki mamy wszystko co nam pomaga naładować akumulatory.
Można z kawką popatrzeć na mgły nad stawem.



 Pokarmić rybki :)



 A takie widoki mamy za płotem ...



 Noteć jest piękna o każdej porze dnia



 I takich gości mamy na podwórku :)


I już jesteśmy gotowi na następny dzień z wiecznych wakacji :)

Osiołek i lama mają już swój wybieg ... i nic się nie zmieniło.A ja naiwnie wierzyłam, że przestaną się szwendać  po naszej części ogrodu.

4 komentarze:

  1. Taaa, wieczne wakacje :))) A inwentarz sam się obsłuży ;)
    Tym niemniej widoki piękne i w takich okolicznościach przyrody na pewno miło się mieszka i zabiera się za kolejne prace.

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrząc na zdjęcia to rzeczywiście ma się wrażenie, że jest tam u was sielsko i anielsko :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. och.. to czego mi brakuje w Niebieskim to właśnie bliskosci wody.. jest jezioro ale trzeba się przespacerować 5 km do niego... najchętniej wykopalabym własny duży staw, tylko terenu ciut brakuje ;) szkoda ze my jakos daleko od siebie jestesmy, bo ja bym chetnie i osła i lamę przyjeła w ramach sasiedzkiej współpracy na lato - hektar zielska czeka na ogołocenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozdrawiam serdecznie i życzę śniegu, jeśli go chcesz. :)

    OdpowiedzUsuń